Tuesday, May 16, 2006

z dedykacja dla Monweg - Pierrefonds

W malowniczej okolicy miedzy Compiegnes i Soissons
polecam link do strony w jezyku angielskim - na pewno znajdziecie gdzies informacje po polsku
czterdziesci lat pozniej inspirowany ta rekonstrukcja , Ludwik II Bawarski zbudowal zamek w 1869 roku w Neuschwanstein - z kolei ten inspirowal Disneya ktory narysowal przesliczny zameczek krolewny Sniezki - najblizej mozna go obejrzec rowniez pod Paryzem - 40 km ode mnie znajduje sie Dysneyland


wiem , cicho - troche krzywo, ale musialam wykalibrowac zdjecia, pomniejszyc a potem jedno po drugim cierpliwie wstawic tutaj co jest naprawde bardzo pracochlonne - wiec chyba mi wybaczycie :)))
tutaj znajduje sie jaszczur z mojej kompozycji w poprzedniej notce
glowny dziedziniec zamku





Pomnik Ludwika Orleanskiego na koniu rzezbionego przez Fremient , tego samego ktory wyrzezbil statue archaniola ktora wienczy i dominuje Mont Saint Michel






Archaniol - to jest odlew z gipsu




sala balowa


chyba sypialnia w kaciku toaleta






ok ok powiedzcie ze sie napracowalam :))))

Sunday, May 14, 2006

majowa niedziela - dimanche en mai

po obiedzie postanowilismy przejechac sie po okolicach.
wybralismy droge w kierunku Troyes ale zboczylismy w kierunku Provins. Po drodze minelismy okoliczne pola naftowe oczywiscie te machiny dzialaja
zdjecia robilam przez dziurki w plocie z siatki drucianej wiec troche niewygodnie bylo mi kadrowac
tutaj pomyslalam sobie o Tajdze i jej ladnych zdjeciach wiosny - tak tak juz takie duze sa
dotarlismy na przedmiescia Provins
Miasto jest ujete w spisie miejsc "wartych zakonserwowania" przez UNESCO :)))
miasto Rycerzy, templariuszy i dlugich korytarzy podziemnych pachnace konfitura z platkow rozy
a fotografujac wnetrze tego kosciola pomyslalam sobie o Dzierzce mediewalistce ktora tutaj chyba by i przez miesiac nie dala sobie rady ze zwiedzaniem







nastepnie powedrowalismy w gore miasta przedziwnymi ciasnymi ulicakami



mijajac po drodze mieszkancow miasta siedzacych na laweczkach - akuratych dwoch panow gralo na instrumentach ot tak sobie dla przyjemnosci

to jest mala elektryczna kolejka pozwalajaca zwiedzic miasto
bardzo mi sie spodobaly te strome uliczki i sliczne dachy o malowniczych dachowkach

a w drodze powrotnej minelismy pasace sie na kwiecistych lakach

i tak nam minelo niedzielne popoludnie

Saturday, May 13, 2006

sobota

to moj bukiet wiosenny - lubie te pore roku - wiosenne kolory, salatki, cieplo i nawet burza mi nie przeszkadza

Thursday, May 11, 2006

banalnie

a tak tak , przylapalam ja kiedy rysowala na scianie tego zamku :)) niestety tylko pisala wiec jej dorysowalam to i owo

Wednesday, May 10, 2006

beda informacje.....

jeszcze nie mam pomniejszonych wszystkich ale wstawie pierwsze:)) to w czasie week end u mnie ten dlugi wiosenny tu z kolei proba kompozycji do calego cyklu ( okladka - strona tytulowa wirtualna ) pod tytulem sos vinaigrette i majonez - oczywiscie jak zwykle prace w zawieszeniu i realizacji - bo to cala seria ilustrujaca poszczegolne etapy w przygotowaniu - wlasciwie mam trzecia serie tez ale jakos energii mi brakuje ratunkuuuu.....

Friday, May 5, 2006

cos nowego?

a bo tak, swieta przegonily szybko jak kometa . Nastepnie wakacje szkolne druga kometa i w koncu nastala ta piekna wiosna, ktora u nas nie jest wiosna juz ale latem, bo temperatury 26+ a nawet i wiecej.
Moim balkonowym kwiatkom zrobilam portrety. tu malutka kartka z wierszem, mojej kompozycji oczywiscie
Mowilam ze wakacje sie zaczely i dwie LARWY spadly mi na kanape:)))
Ta z kolei powiada ze mowi tylko i wylacznie po czarylsku , no to jak mam sie z nia dogadac?
tu kwiatek o nieznanej mi nazwie , ktory kwitnie na moim balkonie